Młody fotograf z Poznania w trasie z W.E.N.A. Jak do tego doszło?

0
589
views

Jest fanem WuDoE odkąd skończył 13 lat, pierwszy raz usłyszał go na płycie Miuosha. Dzisiaj, sześć lat później jest w jego ekipie.

Kacper „Kadu” Dudziak to 19-nastoletni fotograf z Poznania, który z twórczością rapera zetknął się w gimnazjum. Przygodę z fotografią zaczął w 2015 roku, jednak punktem zwrotnym w jego karierze był 2017 rok, kiedy skontaktował się z W.E.N.A.

 

„Siema Wudoe! Jestem Kacper, mam 18 lat i dość dużo pstrykam zdjęć. Twoja muzyka jest ze mną od kilku dobrych lat, „Nowa Ziemia” to do dzisiaj mój ulubiony polski album, często do niego wracam. Jestem na 3 roku technikum fotograficznego, więc swoją przyszłość wiąże z fotografią. Moim takim skrytym marzeniem było podróżować z jakimś artystą i dokumentować jego poczynania”.

 

Co stało się po wysłaniu wiadomości?

– Minął miesiąc i szczerze mówiąc zapomniałem o tej wiadomości. Albumy Weny nadal u mnie leciały, ale myśl o byciu jego fotografem odeszła w zapomnienie. Szykowałem się wtedy do wyjścia z mamą na zakupy. Gdy zakładałem buty zobaczyłem, że dzwoni obcy numer  i od razu pomyślałem, że to Orange z jakąś ofertą. Aż tu nagle „Cześć tu Michał W.E.N.A, ty jesteś Kacper tak?”. Chwilę rozmawialiśmy i dostałem informację, że bardzo chętnie widziałby mnie w swojej ekipie koncertowej – opowiada Kacper. – Polecam każdemu spełniać marzenia.

Jak to jest być w trasie?

– Podróżowanie w trasie z Weną i Fingerem to zdecydowanie najlepsza rzecz jaka mi się przytrafiła. Dzieli nas 15 lat i na początku się bałem, że nie będę umiał z nimi rozmawiać, ale jest zupełnie inaczej. Bardzo mnie to wszystko ukształtowało. Czuje, że stałem się bardziej odpowiedzialny, a każdy koncert to świetna okazja do poznawania ludzi. Często widzę jak ważna jest dla kogoś obecność Michała na koncercie. Kiedyś sam nie mogłem doczekać się jego koncertu w Poznaniu, a dzisiaj widzę wszystko od drugiej strony. Ta sytuacja bardzo mnie motywuje do działania. Jestem fotografem na trasie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Moja praca nie opiera się tylko na robieniu zdjęć podczas koncertu. Czasami gdzieś sobie idziemy i pada tekst „Sztos miejscówka na fotę” i co wtedy robię? Wyjmuje aparat i pstrykamy. To też jest bardzo kozackie, lubię spontaniczność. Zabawne jest też to, że w trasie doceniam każde miejsce i każdą chwilę, którą mogę poświęcić na obrabianie zdjęć. Zdarza się, że robię to w samochodzie, w pociągu, podczas oczekiwania na obiad w knajpie, czy też między próbą a koncertem. Lubię pracować na świeżym materiale, wtedy jest większa zajawka. Czasami 15 minut po koncercie mam pierwsze zdjęcia do wrzucenia.

Może zdradzisz nam co się dzieje za kulisami, po koncercie?

– Naszym zwyczajem jest to, że jak się spotykamy i ruszamy w trasę to pytamy się o to czego ostatnio słuchamy. Skorzystaliśmy z tego, że wyszedł nowy Wiz Khalifa, przesłuchaliśmy kilka pierwszych kawałków, ale były niezbyt. Przyszedł czas na „Late Night Messages” i stał się naszym samochodowym hitem. Jechaliśmy wtedy z Giżycka do Gdyni, zostały nam dwie godziny jazdy i do końca podróży leciał ten kawałek. Fajną sprawą jest też to, że DJ Finger i ja bierzemy udział w procesie powstawania płyty Michała. Bardzo dużo rozmawiamy o jego muzyce podczas trasy. Często podsuwamy pomysły, mówimy co nam się nie podoba i zazwyczaj jesteśmy też jednymi z pierwszych osób, które słyszą nowe kawałki. To fajna sprawa mieć takie zaufanie do ludzi, którzy cię otaczają.  – zdradza Kadu.

Po koncertach zawsze jest wesoło. Czasami zdarza się, że oprócz nas grają inni raperzy. Wtedy jest okazja do porozmawiania, czy obejrzenia ich koncertu. Dlatego właśnie lubimy festiwale. Po występie zawsze dzielimy się naszymi  odczuciami, co do tego jak to wszystko wyszło. Jeśli coś było kozacko to mówimy o tym, ale nie boimy się też mówić o tym co nie wyszło. Ja jako fotograf też czasami robię jakieś rzeczy źle. Ostatnio po koncercie w Giżycku Wena wziął nas na pomost, który odwiedza od najmłodszych lat. Nawet tam zabieram aparat żeby porobić zdjęcia. – dodaje Kadu.

www.instagram.com/kadovsky

Cytat „wybierz pracę, którą kochasz a nie przepracujesz ani jednego dnia” pasuje do Kadu. Jego praca składa się z pasji do fotografii i do muzyki. Wygląda na to, że można żyć marzeniami. 😉

Jakie są Wasze marzenia? 😀 Lubicie Wene?

 

Więcej zdjęć: http://www.instagram.com/kadovsky https://www.facebook.com/kacperdudziakph

Nie wiesz, jak ruszyć z biznesem? Dowiedz się!